Załóż bloga Zaloguj się



search
calendar
« Listopad 2017 »
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
ostatnio...
Kategorie
Linki
archiwum
Tagi
Syndicate
Credits
LifeType IE7 XHTML CSS Firefox

Sklep Muzyczny xD nowa ksywa dla sprzedawcy - PUCEK :D

2011-01-15 @ 15:44 in Prywata

Ave! Byłam dziś w małym sklepie muzycznym niedaleko mojej miejscowości. Takie niewielkie pomieszczonko z haotycznie poukładanymi albumami, kasetami a nawet koszukami <oczywiście z motywami różnych zespołów>. Na kartce miałam napisane tytuły albumów które chciałam kupić, więc poszperałam trochę w płytkach, poczekałam aż dziwnie znany mi sprzedawca przestanie dyksutować o czymś z klientem <rozmawiali chyba o "Woodstocku">. Po chwili ich konwersacja się uspokoiła a ja podeszłam do lady, podałam kartke i zapytałam, czy nie ma czegoś z listy. Sprzedawna zdziwiony zmierzył mnie wzrokiem i odpowiedział  - "niestety nic nie mam ale jeśli o SIOUXSIE <SIOUXSIE AND THE BANSHEES> chodzi to mogę zamówić na przyszły tydzień". Ja taki zaciesz ,że hej, bo maiałam zamiar znów tam jechać, tym razem na troszkę dłużej <byłam z koleżanką i jej się śpieszyło, więc nie miałam zbyt dużo czasu, ponapawać się zajebistym klimatem sklepu>. A koleś nadal się na mnie gapi i pyta "a to dla kogoś nie?". No sorry! Szczerość to szczerość! Dla mnie a dla kogo! Hello! Co to Już 14-nastolatka punku posłuchać nie może!? No i mu odpowaidam <spokojnie, bo nie mam zamiaru se wiochy narobić przez moją chandrę> "Nie, to dla mnie". A koleś w szok. Podaje kartke koledze z którym wcześniej dyskutował, pokazuje palcem na staranie napisaną przeze mnie nazwę "SIOUXSIE AND THE BANSHEES"<musiałam ładnie pisać, bo by się nie odczytał> i mówi "patrz <imię kolegi> czego ta dzisiejsza młodziesz słucha" i kiwa głową z zadowoleniem. Kolega takie gały wielkie ,że szok i wgapia się na mnie jak na... hmm nie wiem na co... na młode coś znające się na dobrej muzie - tak to ujmę. A sprzedawca <i zarazem właściciel sklepu> taki zaciesz wielki odwala, gęba mu się śmieje od ucha do ucha, i do mnie "szacun" i kciuk w górę pokazuje... I was in the shock, normalnie! Fajny koleś nawet -  pomyślałam. Zapytał jeszcze czy musi być któryś z albumów napisanych przeze mnie  <Nocturne/Rapure> a ja na to ,że nie zależmy mi na jakiść konkretnym. I wyszłyśmy z koleżanką. A czemu nazwałyśy go PUCKIEM? Bo nam PUNKUŚ nie pasował, bo ksywa nie odzwierciedlała jego hmm... nom jego po prostu. Jakoś tak nam nie spasowała.

Ale się rozpisałam... masakra 

Więc pozdro dla PUCKA i nowej znajomej VIOLET ;*

Trackbacki

RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.