Załóż bloga Zaloguj się



search
calendar
« Kwiecień 2018 »
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
ostatnio...
Kategorie
Linki
archiwum
Tagi
Syndicate
Credits
LifeType IE7 XHTML CSS Firefox

Old Man's Child

2011-08-22 @ 16:35 in Metal / Hard-Rock

No i teraz przegięłam. Wiem, wiem. Po tej notce zapewne zyskam opinię lewej ręki Babci Jadzi (prawą odcięli jej Jaś z Małgosią, próbując wyrwać się z jej świerzo wypiłowanych szponów, wiem bo sama robiłam jej manikiur... piłą do metalu rzecz jasna), Shatanistki jedzącej bezbronne koty na obiad (koniecznie z cynamonem!) albo jakieś mieszkającej na cmentarzu lumpiary psycholki. W sumie, to coś w tym jest. Ale to nie czas i miejsce na rozmowy o moim obiadowym menu, czy miejscu mojego zamieszkania. Blog jest przecież o muzyce (jeśli szarpidruty opisane w tej notce przeciętny słuchacz nazwie muzyką, w co szczerze wątpię). 

*Dedykacja dla kochanej Violet, dzięki której piszę owy wpis właśnie o tym zespole*

"Old Man's Child" to norweska, blackmetalowa kapela o której niestety trudno zdobyć informacje. Została założona w 1993, lecz jej korzenie sięgają 1989 roku, kiedy jej członkowie - Thomas Rune Andersen, pseud. Galder, oraz jego dwóch kolegów - Jardar i Tjodalv (X____X może nie będę komentować ksywek), grali pod nazwą "Requiem". W 1996 roku zespół dorobił się pierwszej płyty. Nagrał ich w swojej karierze siedem. Niestety rzadko koncertował, z powodu częstej zmiany składu grupy. Choć Andersen obecnie nie angarzuje się w "Old Man's Child" tak jak kiedyś (z powodu dołączenia do innej kapeli), zespół zapowiedział wydanie kolejnej płyty w 2012 roku.
Więc dobra rada dla Was, drodzy czytelnicy - chcecie pozbyć się szlabanu na wychodzenie z domu? Zakupcie płytę "OM'sC", włączcie ją jak najgłośniej się da i poczekajcie 5 minut. Za chwilę, prócz upojnych dźwięków wydobywających się z Waszego odtwarzacza, usłyszycie piękną wiązankę (niekoniecznie cenzuralną), zmuszającą Was do jak najszybszego opuszczenia mieszkania... chyba ,że rodzice uznają ten przypadek za beznadziejny i niezwłocznie zaprowadzą Was do najbliższego egzorcysty. 

 

 (Według mnie poniższy (no powyższy w sumie też) kawałek powinien raczej nosić nazwę "Wraaahhhrrrraaaa!!!" - bardziej odzwierciedla jego przesłanie i w ogóle) 

 I niech ten wrzask będzie z Wami! 

 ;)

 

 

Trackbacki

RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.