Załóż bloga Zaloguj się



search
calendar
« Lipiec 2012 »
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
ostatnio...
Kategorie
Linki
archiwum
Tagi
Syndicate
Credits
LifeType IE7 XHTML CSS Firefox

Nincia gonna hate - "Princess of China"

2012-07-07 @ 21:25 in Inne...

Miało być inaczej. Miałam napisać wielki wstęp o tym, że nic mi się nie chce i cały czas się nudzę. Ale można się przyzwyczaić. Po co się dobijać?
A tak właściwie...
Czemu nie? ^^
Dobijmy się!

Kojarzycie Coldplay?
Ważne, że ja kojarzę.
Tak więc nasz kochany Coldplay postanowił zabawić się w pocieszyciela niewieścich serc i nagrał duecik. Z kim? Nie, nie ze Slashem, nie z Metallicą, nie z Three Days Grace, nie z Seetherem...(pewnie dlatego, że trudno byłoby nazwać któregoś z wokalistów "niewiastą"). Z Rihanną. Cieszmy się i radujmy, oto nastał czas wielkiego hitu (KITU!). Co to dużo mówić - zaiste świetna piosenka. Gratuluję panu Chrisowi Martinowi, wokalowi Coldplay'a, całkowitego zejścia na psy. Dzięki beznadziejności tego kawałka zdążyłam zapomnieć o genialnym "Violet hill" czy "Paradise", bo słuchając tego, co przez wszystkie lata stworzył Coldplay, przed oczami pojawia mi się obraz nikogo innego jak Rihanny.

Pierwszy raz hejtuję kogoś na blogu o.O I wcale mnie to nie cieszy... O.O
Nie przedłużając - lejdis end dżentelmen plis giw jur atenszyn - przed Wami "Princess of China" (proszę o powstrzymanie odruchu wymiotnego oraz nagłych ataków depresji, a najlepiej nie słuchanie tego, co z wielkim żalem wklejam poniżej).

RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.