Załóż bloga Zaloguj się



search
calendar
« Listopad 2011 »
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        
ostatnio...
Kategorie
Linki
archiwum
Tagi
Syndicate
Credits
LifeType IE7 XHTML CSS Firefox

El Banda

2011-11-13 @ 14:56 in Punk / Rock / New Wave ... (itp)

El Banda

11 listopada mamy już za sobą. Pewnie każdy słyszał o warszawskim przemarszu nacjonalistów oraz towarzyszącej temu wydarzeniu demonstracji antyfaszystów. Dwie różniące się od siebie grupy społeczne o kontrastującej ideologii spotykają się tam co roku, by udowodnić sobie swoje racje, a także walczyć o słuszność poglądów i dobro naszego kraju (teoretycznie oczywiście). W jednej z tych grup nie może zabraknąć członków nieistniejącego już zespołu El Banda. Chyba nie muszę pisać za którą stroną barykady stoi ów niemal legenda polskiej sceny punk rocka.
El Banda była według niektórych kontynuatorem Post Regimentu i choć zespół negował tego typu stwierdzenia, nie były one bezpodstawne, bowiem współzałożycielem kapeli jest basista PR - Rolf, który wraz z Krzysztofem El Blanco (aka. No Name) po zebraniu wokół siebie punkowych wyjadaczy undegroundowej sceny warszawskiej, zjednoczył ich tworząc właśnie El Bandę. Początkowo zespół nie mógł się odnaleźć, a jego członkowie często się zmieniali, jednak po dołączeniu doń Anny Zajdel z Milanówka, która motywowała wszystkich swoim optymizmem, charyzmą i osobowością, kapela już w stałym składzie stawała się coraz bardziej znana. Zaczęła wydawać płyty i grać koncerty nie tylko w Polce ale i Niemczech (...). Ich kariera zakończyła się w 2010 roku.

 

Haures

2011-11-13 @ 14:28 in Metal / Hard-Rock

... BUUUU! ...

Wiedziałam, że Was przestraszę! ^^
Yyy, nie przestraszyłam prawda? Oj tam, nic nie szkodzi. Ja jestem od pisania, a od straszenia są...? Taaak, masz rację, duchy.  Więc dziś notka o pewnym malutkim, death metalowym duszku - Hauresie.
Jak wujcio Google mówi, Haures według tradycji okultystycznej to któryś tam z kolei duch Goecji, który jest generałem piekła i ma pod swoje rozkazy 20 albo 36 legionów duchów, a żeby  przywołać go na "nasz świat" potrzebna jest specjalna pieczęć... Brrr...
Całe szczęście dzisiejsza notka jest o innym Hauresie, a mianowicie o zespole, który swą nazwę zapożyczył właśnie od ducha, o którym wspomniałam wyżej.
Nie będę pisać o tym kiedy i gdzie został on założony, ani kto jest w jego składzie - teoretyczne bzdurki są w prawie każdym wpisie, więc tym razem mogę zrobić wyjątek. Ile ta kapela nagrała LPs, zapytacie. Ani jednej. Za to w tym roku wydała demo, pt. "No Mercy", które jak na początkujący zespół, po prostu niszczy system. Z każdym kolejnym kawałkiem (a są one niestety tylko trzy) słuchacz poznaje coraz mroczniejszą stronę Hauresa. Zespół ten choć istnieje stosunkowo niedługo ma na swoim koncie parę koncertów, z czego jeden w znanym i cenionym klubie Rude Boy (kto wie gdzie to jest, ten wie). Dlaczego o nim piszę? Prócz subiektywnych pobudek jest jeszcze jedna, najważniejsza przyczyna... Tak, nudzi mi się, ale to nie to. Chodzi o fakt, iż na blogu zamieszczam wpisy o raczej znanych kapelach, co pewnie większość czytających osób (czyli Violet ^^) zauważa. A co z tymi, których kariera jeszcze się nie rozwinęła? O nich też przydałoby się wspomnieć, czyż nie? Fajnie byłoby, gdyby kiedyś Haures był bardziej rozpoznawalny. Byłabym jak te wkurzające osoby z youtube chwalące się tym, iż znały dany zespół nawet wtedy, kiedy jeszcze nie był "sławny". I tego sobie życzę ;)

 

 

RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.